Rozrywka.Lelum.pl > Nowości > Niebywałe sceny w "Pytaniu na Śniadanie". Po tym, co stało się z księdzem aż zamurowało prowadzących
Michał Fitz
Michał Fitz 04.06.2023 13:06

Niebywałe sceny w "Pytaniu na Śniadanie". Po tym, co stało się z księdzem aż zamurowało prowadzących

Pytanie na śniadanie
fot. kadr z programu "Pytanie na śniadanie"

Dziś w programie “Pytanie na śniadanie” ostatni segment poświęcono na wspominanie wyjątkowych chwil z odcinków z poprzednich lat. Widzowie mogli sobie przypomnieć nie tylko o zabawnych czy ekscytujących sytuacjach, ale także o tych wręcz nadprzyrodzonych.

Pokazano bowiem scenę, na podstawie której nawet prowadzący wnioskowali, że w czasie show doszło do interwencji siły wyższej.

Cud w "Pytaniu na śniadanie"?

W jednym z przypomnianych, archiwalnych fragmentów prowadzącymi byli Ida Nowakowska i Łukasz Nowicki. Rozmawiali z trójką gości. Jednym z nich był ksiądz, a pozostałe dwie osoby były świeckie. Wszystko miało miejsce w letnim studio show na zewnątrz.

Gdy wspomniany ksiądz zaczął mówić, promienie słońca tak ułożyły się względem nie całkiem krytego dachu studio tak, że spadł na niego snop światła. W trakcie transmisji wyglądało to tak, jakby doszło do jakiegoś objawienia.

Już nie usłyszymy Ireny Santor na scenie. Informacja gruchnęła nagle, a na jaw wyszły kulisy jej decyzji

"Pytanie na śniadanie": Prowadzący nie mogli uwierzyć w to, co widzą

Choć wspomniany wyżej duchowny był w środku swojej wypowiedzi, prezenterzy przerwali mu, gdy tylko zobaczyli ten wyjątkowy, naturalny efekt. Łukasz Nowicki nawet nie dowierzał, dopytując się widzów i producentów, czy też to widzą. Ksiądz tylko się z tego zaśmiał.

Prowadzący kontynuował jednak ten wątek i stwierdził, że to, co mówi kapłan, musi być prawdą, bo inaczej snop światła tak by na niego nie spadł. W końcu żaden inny gość tego nie doświadczył.

 

 

 

 

"Pytanie na śniadanie": Co jeszcze wspominano?

Dziś widzowie "Pytania na śniadanie" mogli przypomnieć sobie także zabawny fragment o czyszczeniu grilla. Wówczas gościni stwierdziła, że nieco zaschło jej w gardle i sięgnęła po szklankę. Okazało się jednak, że nie było w niej wody, a ocet, który miał pomóc w niwelowaniu tłuszczu. Mimo takiej nieprzyjemne niespodzianki kobieta nie dała się wybić z rytmu i kontynuowała segment, jedynie żartując z całej sytuacji.

W innym fragmencie przypomniano, jak w studio letnim zagościł iluzjonista. Ten przyniósł ze sobą lewitujący stolik, który wprawił w osłupienie producentkę show. Ta, jak sama przyznała na wizji, do dziś nie wie, na czym polegał tamten trik.

Zobacz zdjęcie:

PnŚ ksiądz.JPG
fot. kadr z programu “Pytanie na śniadanie”