Rozrywka.Lelum.pl > Nowości > Znany ksiądz ujawnił, na co idą pieniądze z kolędy. Otworzył koperty na nagraniu i zdradził zdumiewające szczegóły
Katarzyna Derda
Katarzyna Derda 10.01.2023 21:42

Znany ksiądz ujawnił, na co idą pieniądze z kolędy. Otworzył koperty na nagraniu i zdradził zdumiewające szczegóły

pieniądze
Fot. YouTube @Ksiądz z Osiedla

Ksiądz Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z Osiedla”, przyciąga w swoich nagraniach dziesiątki tysięcy internautów. Teraz opowiedział, na co idą pieniądze z kolędy. Pokazał zawartość kopert.

Profil duchownego w serwisie YouTube śledzi prawie 53 tysiące użytkowników. Kapłan należy do zgromadzenia zakonnego księży Salwatorianów. Działał w jednej z elbląskich parafii, a obecnie trafił do Warszawy.

Ksiądz ujawnia, na co wydaje pieniądze z kolędy

Rafał Główczyński opiekuje się Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej. Uczy też w szkole religii oraz organizuje akcje charytatywne. Ponadto realizuje się jako youtuber, nagrywając filmy o treści związanej z wiarą.

„Ksiądz z Osiedla” wyjaśnia, że w jego parafii kolęda jest „na zaproszenie”. Podczas jednej z ostatnich wypraw duszpasterskich odwiedził pięć rodzin, co zaowocowało pięcioma kopertami.

Kapłan otworzył je na nagraniu. W dwóch znalazło się po 50 złotych, w trzech kolejnych – po 100. Wyjaśnił, że kwoty bywają bardzo różne.

Spora część z tych pieniędzy idzie na diecezję, w sensie – przekazuje się to do kurii. Spora część idzie na parafię – fundusz remontowy czy pokrywanie jakichś opłat. Generalnie w wielu parafiach chyba te miesięczne przychody się nie bilansują – wyjaśnia Główczyński.

Ksiądz pokazał pieniądze z kolędy. Na co są wydawane?

„Teraz każda parafia cierpi bardzo mocno z powodu wzrastających cen za gaz i całego ogrzewania, podobnie zresztą jak wszystkie rodziny i biznesy w Polsce” tłumaczy kapłan. Nie ukrywa jednak, że część funduszy trafia do samych księży.

Nie są to mega wielkie kwoty. Ja na przykład za pieniądze z kolędy kupiłem sobie nowy rower. Nie jakiś mega wypasiony, trochę nawet musiałem dołożyć, ale na rower mi wystarczyło – mówi Główczyński.

Nie sądzi jednak, by za zarobki z kolędy można było kupić samochód. „Być może gdzieś na innych parafiach jest inaczej. Ja tylko mówię o tym, czego ja doświadczyłem” dodaje na koniec.

Zobacz film:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

    1. Odetchnij w końcu pełną piersią. Znamy sprawdzone sposoby
    2. Uporczywy problem zniknie. Wystarczy zrobić jedną rzecz
    3. Nie żyje 10-letni chłopiec. Cała Polska wstrzymywała oddech, kiedy doszło do tragedii

Zachęcamy do wsparcia zbiórki, której celem jest zakup 30 kamizelek kuloodpornych dla ukraińskich żołnierzy walczących na froncie. Każda wpłata ma fundamentalne znaczenie!  Taka kamizelka bardzo często ratuje życie – Nic nie zastąpi kamizelki, jeśli chodzi o skuteczną ochronę krytycznie ważnego obszaru, m.in. serca i płuc. Jeśli masz kamizelkę, postrzał może skończyć się tylko dużym siniakiem. Brak kamizelki w przypadku trafienia oznaczać może śmierć lub w najlepszym razie ciężką ranę, która angażuje wiele osób i duże pieniądze podczas ewakuacji, leczenia i rehabilitacji. Bez gwarancji powrotu do pełnego zdrowia. Pomóżmy razem ocalić życie ukraińskich żołnierzy!