Lifestyle.Lelum.pl > Plotki i gwiazdy > Życie Martyny Wojciechowskiej wywróciło się do góry nogami, dziś kolejna rocznica. „Nie wiedziałam, że potrafię tak bardzo kochać”
Katarzyna Derda
Katarzyna Derda 17.04.2022 19:56

Życie Martyny Wojciechowskiej wywróciło się do góry nogami, dziś kolejna rocznica. „Nie wiedziałam, że potrafię tak bardzo kochać”

Córka Martyny Wojciechowskiej
fot. Jan BIELECKI/East News

Martyna Wojciechowska obchodzi dziś niezwykłą rocznicę. Jej córeczka Marysia urodziła się dokładnie 14 lat temu. Podróżniczka opublikowała z tej okazji niezwykły wpis w mediach społecznościowych.

Marysia jest owocem miłości Martyny i płetwonurka Jerzego Błaszczaka. Para rozstała się niedługo po jej narodzinach, ale córkę wychowywali wspólnie. Niestety, mężczyzna zmarł w 2016 roku.

Martyna Wojciechowska świętuje urodziny córki

Marysia, córka Wojciechowskiej, urodziła się 17 kwietnia 2008 roku. Jej rodzice poznali się rok wcześniej; nawet po rozstaniu dbali o to, by ich córeczka wychowywała się z miłością obojga rodziców.

Niestety, w 2016 roku Błaszczak zmarł z powodu choroby nowotworowej. Od tego czasu Martyna samodzielnie dba o to, by Marysi nie brakowało niczego. Jej dzisiejszy post jest wspaniałym dowodem macierzyńskiej miłości.

14 lat temu moje życie wywróciło się do góry nogami. Urodziła się Marysia. Jest najcudowniejszą istotą na świecie, moim ulubionym Człowiekiem – jak mawiam niemal każdego dnia – wyznaje Martyna w swoim wpisie na Facebooku.

Podróżniczka opowiedziała z zachwytem, jaką ogromną odwagą do realizowania marzeń i ciekawość życia ma jej pociecha. Marysia potrafi mieć też mieć własne zdanie i wie, kiedy „nie iść za tłumem”. Cechuje ją „szlachetność, wrażliwość i empatia”.

Jest urodzoną artystką, tworzy rysunki, grafiki, muzykę. Czyta tak dużo, że muszę ją odganiać nocami od książek. Ale też ma talent do wszystkich możliwych sportów i dzielnie mi towarzyszy we wspinaczce, nurkowaniu, jeździe na nartach – chwali ją zachwycona mama.

Naprawdę wcześniej nie wiedziałam, że potrafię tak bardzo kochać. I że można być tak szczęśliwym patrząc jak druga osoba wzrasta, usamodzielnia się, ma odwagę marzyć i realizować swoje marzenia – wyznaje na koniec Martyna, dodając, że macierzyństwo to najwspanialsza podróż w jej życiu.

Zobacz zdjęcie:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Janusz Chabior, Nosowska, Brodka i Zalewski w żałobie. „Chce mi się wyć. Kochałem go”
  2. Fani „Sanatorium miłości” są oburzeni jak nigdy. Nie mogą zrozumieć decyzji Telewizji Polskiej
  3. Syn Krzysztofa Krawczyka wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”? Junior zapewnia, że ma smykałkę do tańca